To ostatni mój obrazek. Rysowałem go parę dni temu w nocy. W wielu rysunkach mam skłonność do rysowania słońca na czarno. Może jak będę mieć czas to znajdę moje stare prace i wrzucę na bloga.
Budzę się jest ciemno. Leżę w łóżku, obok mnie jest szafka na której stoi lampka nocna i magnetofon. W nogach śpi kot. Leżę sobie i myślę.. Zapalam światło, hmmm nie działa. Dziwne. Okej nieważne, pewnie się popsuło. Wstaję z łóżka otwieram drzwi (mam je zamykane na klucz.. nie, nie pytajcie się dlaczego, serio zamykam drzwi od swojego pokoju na klucz i nie, nie mieszkam z obcymi ludźmi). Naciskam włącznik obok drzwi. I co? Kompletnie nic. Jak było ciemno tak i jest ciemno. Trochę czuję niepokój. Ale myślę sobie okej mam to w dupie. Co mnie tam światło. Nie potrzebuję. Wstał kot i siedzi przed oknem. Pewnie chce wyjść na dwór. Okno prowadzi na taras z którego można zejść przed dom na trawnik i ogród. Tak więc podchodzę do okna otwieram je, kot wybiega. Przy okazji spostrzegam ze śnieg spadł kiedy spałem (to nic że mamy początek września.. kto by zwrócił uwagę na to). Jak dziecko pięcioletnie, mój mózg wrzeszczy - śni...
Mięśnie obręczy barkowej rozpoczynają się na obojczyku i łopatce a kończą się na kości ramiennej: I.podgrzebieniowy - infraspinatus II.nadgrzebieniowy - supraspinatus III.obły większy - teres major IV. Obły mniejszy - teres minor V.podlopatkowy - subscapularis VI.naramienny - deltoideus Wszystkie te mięśnie unerwione są przez cześć nadobojczykową splotu ramiennego. I. Mięsień podgrzebieniowy, ten największy na obrazku. Jest płaskim mięśniem II. Mięsień nadgrzebieniowy, jest powyżej podgrzebieniowego, jest trójkątnego kształtu, zaczyna się w dole nadgrzebieniowym, a kończy na końcu bliższym kości ramiennej III M. obły większy jest mocnym mięśniem o czworokontnym kształcie, jest nieco spłaszczony, zaczyna się w okolicy dolnego kąta łopatki i kończy się na górnej części trzonu kości ramiennej. IV. M. obły mniejszy jest nieco wyżej nad m. obłym większym, jest podłużny i stosunkowo mały, rozpoczyna się przy krawędzi mięśnia podgrzebieniowego co ...
Kolejne dwa. Tak są serduszka z ogonkiem i kocimi uszkami, bo to są kocie serduszka dla mojej mamy na prezent. Mam nadzieję, że będą jej się podobały. Na drugim jest wąż. Przyglądałem się kawałkowi kory, który miałem w plecaku i jakoś tak szkoda było mi go wyrzucić. Skojarzył mi się z czymś zwiniętym w spiralkę i tak powstał wąż. Obie prace zrobiłem na plaży nad morzem. Kocie serduszka powstały w bardzo wietrzny dzień. Jakieś dwa dni temu. Schowałem się za lodówką, żeby mi tak nie wiało. Tak, wiem, skąd lodówka na plaży. Na moje oko wygląda jak jakaś wyrzucona przez morze na brzeg. Bo miejsce to jest daleko od miejscowości. W okolicy nic nie ma, tz. dzika plaża. Może nie jest zbyt pięknym widokiem, ale jest użyteczna. Można na niej usiąść sobie i odpocząć, albo tak jak ja w czasie robienia kocich serduszek schować się za nią przed wiatrem. Druga praca - wąż - powstał dzisiaj. Na szczęście już tak nie wiało i dodatkowo w bonusie było ciepło. A po niżej widać jaki widok miałem sied...
Komentarze
Prześlij komentarz